Alkohol i jego działanie - co i ile można pić chodząc na siłownię
Kwestia dotycząca picia alkoholu jest dość istotna - zwłaszcza dla tych, którzy dążą do upragnionej sylwetki. Drink czy piwo wypite podczas weekendu to nie grzech, ale legenda głosząca, że ktoś kiedyś umówił się jedynie na jeden browarek to mit - każdy z nas o tym dobrze wie.
Gdy już pijemy nie ograniczamy się, a powinniśmy - spora ilość alkoholu nie tylko szkodzi naszemu zdrowiu, źle działa na wątrobę, ale także może zniweczyć cały nasz trening. Dlaczego? można sporządzić długą listę:
- przekroczymy nasze dzienne zapotrzebowanie kaloryczne;
- zwiększymy apetyt - zapychamy się wtedy kebabami, hambuksami z Mc'a, chipsami itp.;
- podnosimy sobie poziom cukru we krwi;
- upijamy naszą silną wolę, która słabnie z litra na litr;
- alkohol obniża również tempo przemiany naszej materii;
- pojawiają się problemy trawienne;
- nasza regeneracja po treningu nie jest optymalna;
- na drugi dzień czujemy zmęczenie
- osłabienie organizmu nie pozwala nam ćwiczyć;
- wypłukujemy nasze cenny minerały;
- częściej chorujemy przez co czeka nas absencja na siłowni;
I tak dalej, i tak dalej. Lista jest długa. nie oznacza to jednak, że mamy się wzbraniać i w ogóle rezygnować z alkoholu, ale UMIAR w tym przypadku to słowo klucz.
Co zatem możemy pić, aby nadal pozostać w formie?
Przede wszystkim WINO - i nie chodzi tu o "wino marki wino", w którym głównym składnikiem jest wyczuwalna siarka, można by rzec, samego belzebuba:) Chodzi głównie o:
- wino czerwone wytrawne - 150 ml;
- wino czerwone półwytrawne - 150 ml;
- wino białe wytrawne - 150 ml;
- opcjonalnie piwo - w tym przypadku mówimy o dawce 250 ml, która nie zakłóci naszego zdrowego trybu życia;
* w przypadku win mówimy o lampce lub dwóch, a nie całej butelce:)
Głównie sięgajcie jednak po wino - najlepiej to wytrawne. Nie tylko jest małokaloryczne, ale ma wiele cech zdrowotnych - np.:
- pozytywnie działa na nasz układ krwionośny;
- wspomaga produkcję dobrego cholesterolu;
- wspomaga pracę serca;
- reguluje poziom cukru we krwi;
W Polsce nadal uczymy się kultury picia, ale w takich krajach jak Francja czy Hiszpania, wino podawane jest do każdego obiadu i nie traktuje się go jak typowy alkohol - raczej jako dodatek, który poprawia smak dań, jak i nasze trawienie.

Te wskazówki, można stosować nie tylko wtedy, kiedy ćwiczy się na siłowni :) czerwone wino powinniśmy wprowadzić do codziennej diety prozdrowotnie :) pozdrawiam
OdpowiedzUsuńGeneralnie nie piję i dobrze mi z tym ;)
OdpowiedzUsuńJa właśnie bardzo mało piję alkoholu - po prostu nigdy mi nie wchodzi i jak wypiję tylko trochę (nawet puszkę piwa) to już jest ze mną źle i na drugi dzień źle się czuję. Niby dobrze, ale czasem jak jest jakaś impreza to na trzeźwo nie jest fajnie wśród samych pijących :D
OdpowiedzUsuń