Pierwsze koty za płoty - czyli jak zacząć ćwiczyć na siłowni
Kupiliście wszystkie potrzebne rzeczy na Waszą pierwszą wizytę
na siłowni? Odpowiednie buty, spodenki, koszulkę, rękawice, bidon, torbę na te
wszystkie szpargały? Świetnie! W takim razie nie pozostaje Wam nic innego jak
tylko… wziąć do ręki ołówek i kartkę! Nie zaczynajcie Waszej długiej i ciężkiej
drogi do szczupłej sylwetki od – cytując klasyka – dupy strony.
Dobry plan to fundament
Każdy kto idzie po raz pierwszy trenować powinien wiedzieć od czego zacząć.
Mieć dobry plan to podstawa. Ile razy jestem na siłowni, widzę jak niektórzy
krzątają się między maszynami w poszukiwaniu weny i wiedzy. Nic z tego.
Nie wystarczy się przyglądać jak robią to inni i powtarzać wszystko jak
uczniak ze szkolnej ławki. Zatem harmonogram! Stwórzcie go sami. Internet jest
pełen przykładów ćwiczeń przeznaczonych dla odpowiednich partii mięśni.
Oto moja propozycja na start. Kiedy zaczynałem ćwiczyć zakochałem się w treningu obwodowym. To świetny sposób na to, aby w szybkim czasie uzyskać wysportowaną sylwetkę. Sam proces polega na zaangażowaniu całego ciała. Trening powinien być intensywny - to znaczy, że przerwy między poszczególnymi ćwiczeniami powinny trwać kilka sekund (20-25), czyli mniej więcej tyle ile zajmuje nam przejście od jednej do drugiej maszyny.
Dobrze, aby cały trening zamknąć w 30 min. Zaleca się by tego typu ćwiczenia przeprowadzać 3 dni w tygodniu - dzięki temu będziecie mieli odpowiednio dużo czasu na regenerację. W okresie,
w którym stosowałem trening obwodowy dokładałem do tego spacery, kilkukilometrowe przebieżki czy jakąkolwiek inną aktywność np. odkurzanie mieszkania - to także ruch.
w którym stosowałem trening obwodowy dokładałem do tego spacery, kilkukilometrowe przebieżki czy jakąkolwiek inną aktywność np. odkurzanie mieszkania - to także ruch.
Ciężar należy dobrać tak, abyście mogli wykonać wszystkie ćwiczenia podczas jednej sesji treningowej.
Muszę niestety rozczarować tych, którzy sądzą, że ten rodzaj ćwiczeń zwiększy masę mięśniową. Są jednak bardzo dobre na to, by przygotować nasze ciało do cięższych i częstszych pobytów na siłowni oraz dla tych, którzy w ciągu tygodnia mają mało czasu, a mimo to chcą się pozbyć zbędnych kilogramów.
W kolejnych postach postaram się powiedzieć więcej o planie treningowym, jak i podać przykład harmonogramu na cały tydzień, dzięki którym zbudujecie mięśnie.
Ćwicz rozsądnie
Kolejnym ważnym elementem jest głowa. Ile razy słyszycie, że
aby sportowiec miał dobre wyniki musi zacząć od tego co ma pod kopułą – w tym
przypadku bardziej chodzi o mentalność, jednak nasza randka z gryfem powinna
opierać się na zdrowym rozsądku. Nawet jeżeli nie jesteśmy sportowcami i nie
rozgrywamy ważnych meczów na poziomie światowym, powinniśmy robić wszystko z
rozwagą. Mierzcie siły na zamiary bo bez tego zrobicie sobie krzywdę i
zakończycie Waszą „karierę” szybciej niż ją zaczęliście.
Motywacja + Energia =
Zamierzony cel
Chyba jeszcze ważniejsza jest Wasza motywacja oraz energia.
Bez chęci, bez jasno określonego celu, do którego zmierzacie, z Waszych ćwiczeń
nic nie będzie!
źródło: kalistenika.cba.pl
Aby dotrzeć do mety, motywując się każdego dnia, jasno określcie swój cel. Sporządźcie estetyczny
i czytelny plan (taki, który będzie kojarzył się Wam z treningiem jako przyjemnym spędzaniem czasu a nie obowiązkiem), możecie również dodać zdjęcie sportowej sylwetki do jakiej dążycie. Obserwujcie swoje efekty - przyda się do tego centymetr, którym będziecie mogli zmierzyć np. obwód brzucha. Dodatkowo kupcie karnet na siłownię lub jakiekolwiek zajęcia grupowe - wydatek zmotywuje Was do uczęszczania na tego typu treningi.
Ostatnia sprawa. Słuchajcie swojego ciała. Ono najlepiej wie
co jest dla Was dobre. Nie poddawajmy go ciągłym przeciążeniom, bo chora ambicja
i pogoń za wyrzeźbionym kaloryferem jest czasem bardziej niebezpieczna niż 100
kilogramów wypychanych podczas ćwiczeń.
Wszystko gotowe? No to macie to, co każdy powinien posiadać
zanim przekroczy próg siłowni! Do roboty Kochani!!


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz